I wtedy rozpoznałem następną twarz: Lazarus. Skinął mi głową. Odwzajemniłem pozdrowienie. .
- Bo ja to wszystko widziałem - powiedział z wysiłkiem Randżi. - Słyszeliście opowieść o tym, jak błąkałem się miesiącami po lasach na Eirrosad. To nie tak. Nie spędziłem tego czasu w dżungli. Zostałem wzięty do niewoli. Przewieziono mnie na Omafil. Tam Hivistahmowie odizolowali wszczep Ampłiturów. Przecięli połączenia nerwowe. Jako cudownie ocalony trafiłem potem z powrotem do swoich. Widziałem Ampliturów. Widziałem, jak każą wam wykonywać swoje rozkazy. Widziałem to, bo odzyskałem własną osobowość. Co najmniej tyle. Patrzyłem, jak słuchacie ich radośni, nieświadomi manipulacji, i robiło mi się niedobrze. Aż do niedawna nie miałem pojęcia, jak to zmienić, a chciałem, by stało się tak już wtedy. Wiedziałem, że samymi wyjaśnieniami nic nie wskóram. Posłaliby mnie do psychologa a potem dalej, w ręce Ampliturów. To byłby koniec. Koniec samodzielnego myślenia. Rozumiem, co czujecie. Świetnie rozumiem, bo sam też przez to przeszedłem.. Sięgnęła przez stół i uścisnęłyśmy sobie dłonie.. - Czy cena była wygórowana?. Ellis podsypał kobyle trochę ziarna. Jane nakarmiła i przewinęła Chantal, po czym natychmiast zasnęła. Ellis obudził ją, kazał wejść do śpiwora, zasunął zamek błyskawiczny, poszedł nad strumień z pieluszką Chantal, wypłukał ją i rozwiesił przy ognisku, żeby wyschła. Halam pochrapywał pod drugą ścianą chaty, a on leżał przez chwilę obok Jane przyglądając się jej twarzy, oświetlanej migotliwym blaskiem padającym od ogniska. Z tą wymizerowaną i napiętą twarzą, z brudnymi włosami i policzkami uwalanymi ziemią wyglądała na zupełnie wykończoną.. - Wygląda na to, że uroczy z niego typ - rzekła Regan. - Policja sprawdzi go bardzo dokładnie.. Gdybyś wiedział, jak było naprawdę, pomyślał Dupree, odczuwając przez chwilę głęboką dumę.. - Pieczęć prezydenta Stanów Zjednoczonych - odparł Ellis.. September wzruszył ramionami, odwrócił się i zapatrzył w ponury krajobraz. Wiatr zwiał niemal cały lekki śnieg, jaki spadł przed wieczorem, a potem już nie padało. Na nie kończących się polach lodowych w miliardach rys i szczelin słońce lśniło wszędzie poza miejscami, które porastała krzepka pika-pina. Wylądowali na diamencie.. A potem emisariusze tajemniczej Gromady odlecą i zostawią go w spokoju. Będzie mógł komponować. Zaś Ampliturowie... Pewnie zostaną pokonani wraz z tym ich Celem, zanim zdołają odkryć istnienie człowieka. Przecież Kaldaq wspominał jasno, że Ziemia to prowincja zamieszkanego kosmosu....